Od czego zależy całkowity koszt pożyczki?

Pojawiła się nagła potrzeba większego wydatku i – jak wiele osób w takiej sytuacji – zdecydowałeś się na kredyt gotówkowy w banku. Co powinieneś wiedzieć, zanim podpiszesz umowę? Na co zwrócić uwagę aby całkowity koszt pożyczki nie przerósł naszych oczekiwań – i możliwości finansowych? Poniżej kilka podpowiedzi. Pozory mylą Zazwyczaj zwracamy uwagę głównie na wysokość raty. Ważne, aby była ona dostosowana do naszych możliwości. Ale nie zapominajmy o tym, że wydłużając okres kredytowania (zabieg stosowany często, by obniżyć wysokość raty), decydujemy się na spłacanie do banku większej ilości odsetek – przez co nasz kredyt staje się w ostatecznym rozrachunku po prostu droższy. Dlatego najniższa rata  nie zawsze oznacza najlepszą ofertę. Porównując produkty warto spojrzeć na RRSO – czyli rzeczywistą roczną stopę oprocentowania. Ten wskaźnik poinformuje nas ile tak naprawdę musimy zapłacić za nasz kredyt – włączając prowizję, oprocentowanie i inne opłaty. Trzeba zauważyć, że banki mają teraz obowiązek prezentowania klientom tego wskaźnika, więc nie powinno być najmniejszego problemu z uzyskaniem tej informacji. Przezorny nie zawsze ubezpieczony? Poza podstawowymi kwestiami, takimi jak wysokość oprocentowania czy prowizja dla banku, musimy być uważni na tak zwane opcje dodatkowe często dołączane do oferty. Najbardziej popularnym produktem proponowanym przez banki są ubezpieczenia. Bardzo ważna uwaga – nie dajmy sobie wmówić, że są one obowiązkowe (chyba, że nie mamy zdolności kredytowej i jest to forma zabezpieczenia)! Faktycznie czasem dają niższe oprocentowanie, ale to nie zawsze oznacza tańszy kredyt – przecież musimy opłacić jeszcze składkę ubezpieczeniową, więc ten koszt także należy doliczyć do całkowitej sumy kredytu (podobnie jak przy prowizji za udzielenie kredytu). Oznacza to, że jeśli pożyczamy na przykład 5000 zł, do tego mamy prowizję...

Zdolność kredytowa – co na nią wpływa i jak ją poprawnie obliczyć?

Rynek kredytowy w Polsce z roku na rok coraz bardziej się rozwija. Dlatego też coraz bardziej świadomie zaczynamy podchodzić do tematu naszej zdolności kredytowej. Jest to jeden z podstawowych parametrów, które są sprawdzane podczas weryfikacji naszych wniosków o kredyty czy pożyczki. Jak więc zadbać o naszą zdolność kredytową? Poniżej kilka rad. Zdolność – czyli co? Na początku wyjaśnimy krótko czym jest ta zdolność kredytowa. Krótko mówiąc, jest to zdolność kredytobiorcy do spłaty kredytu, w umówionych terminach płatności. Sprawdzana jest w oparciu o takie parametry jak miesięczne przychody, wydatki czy wysokość innych zobowiązań. Ważnym elementem weryfikacji zdolności kredytowej w Polsce jest również punktacja w BIK-u czyli Biurze Informacji Kredytowej. BIK to system, do którego wszystkie instytucje finansowe przesyłają informacje na temat wszystkich zobowiązań danego klienta. Na podstawie tych informacji tworzona jest punktacja, tzw. scoring. W Polsce skala ocen to od A do E, gdzie A jest najlepszą oceną, a E dyskwalifikuje z uzyskania jakiegokolwiek finansowania. Zatem jak wyrobić sobie dobrą punktację? Bądź w BIK! Przede wszystkim musisz wiedzieć o tym, że brak informacji o tobie w BIK-u stawia cię w dużo gorszej sytuacji niż osoby, które w nim są, ale mają niższe oceny. Dlaczego? Jeśli nie widniejesz w bazie to znaczy, że nigdy nie korzystałeś z żadnych produktów (lub nie zgadzałeś się na przechowywanie danych w BIK). W związku z tym nie ma możliwości, żeby sprawdzić jak „zachowujesz się” w sytuacji spłacania zadłużenia. Czy terminowo dokonujesz wpłat? Czy nie mas zaległości? W tym wypadku brak informacji jest gorszy niż lekkie opóźnienia – instytucja finansowa nie ma bowiem żadnego punktu odniesienia. A jak to zrobić, żeby pojawić się w BIK-u? Wystarczy...

Sposoby na szybszą spłatę pożyczki

Męczą cię płacone z miesiąca na miesiąc raty? Chciałbyś mieć już wolną głowę i czyste od pożyczek konto – tylko nie wiesz jak to zrobić? Masz marzenie o tym, aby w końcu zacząć oszczędzać, zamiast wydawać każdy grosz na różne zobowiązania? Dziś podpowiadamy ci jak szybciej spłacić swoje zadłużenia! Nie daj się wplątać Pierwszym krokiem jest zaprzestanie zadłużania się. Może się to wydać banalne – jednak bardzo wiele osób wciąga się w spiralę kredytową właśnie dlatego, że nowymi pożyczkami chce spłacić stare długi. To naprawdę fatalne rozwiązanie – tak rozwiązując problem, cały czas posługujemy się przecież pieniędzmi, które nie są nasze! Karty kredytowe, miniratki i inne podobne rozwiązania odrzuć w kąt. Potrzebna ci własna, dodatkowa gotówka, dzięki której szybciej spłacisz swoje zobowiązania. Redukcja Podstawowym sposobem na zaoszczędzenie dodatkowej gotówki, jest maksymalna redukcja stałych kosztów. Zdecyduj się na niższy abonament w kablówce, przenieś telefon do sieci, która da ci lepszą ofertę. Może niepotrzebnie utrzymujesz dalej telefon stacjonarny. Starasz się minimalizować opłaty za energię elektryczną, gaz czy wodę? Być może są to złotówki, których nie widzisz w portfelu od razu, ale dają możliwość realnego zaoszczędzenia nawet kilkuset złotych miesięcznie. Eliminacja Drugim krokiem jest „wycięcie” wszystkich wydatków, które nie są niezbędne. Na jakiś czas trzeba włączyć tryb „przetrwanie” – czyli ograniczyć do zera wydawanie pieniędzy na potrzeby, które nie są podstawowe i konieczne do przeżycia. Jedzenie na mieście, nowe ubrania, podróże taksówkami, wypady na koncerty czy do kina. Jeśli poważnie chcesz się pozbyć swoich długów jak najszybciej, musisz być radykalny w swoich działaniach. Mowa tu również o rzuceniu nałogów. Określ sobie jaki czas jest ci potrzebny do tego, by uzbierać potrzebną kwotę...

Jak najlepiej wykorzystać pożyczkę?

  Po pożyczkę sięgamy najczęściej wtedy, gdy nie mamy wystarczającej ilości gotówki na jakiś zakup. Bardzo często zdarza się jednak, że pożyczone pieniądze nie zostają wydane na pierwotnie upatrzony cel i w jakiś magiczny sposób „rozpływają się” nie bardzo wiadomo gdzie. A my zostajemy z długiem. Jak uniknąć takich błędów i co zrobić, by jak najlepiej wykorzystać pożyczkę? Poniżej kilka podpowiedzi. Dobra kolejność Kiedy już podejmiesz decyzję o skorzystaniu z pożyczki – po pierwsze oblicz dokładnie, jaka kwota będzie ci potrzebna. Jeśli więc przykładowo chcesz kupić telewizor, to nie zakładaj, że wydasz na niego 2 500 zł. To właśnie najczęstszy błąd – zdarza się, że planując jakiś zakup, odwracamy prawidłową kolejność postępowania. Najpierw pożyczamy daną ilość gotówki, a potem idziemy z pożyczonymi pieniędzmi na zakupy. W takiej sytuacji pożyczamy oczywiście więcej – na „wszelki wypadek” i  żeby nam „nie zabrakło”. I albo kupujemy droższy sprzęt, na który normalnie nie wydalibyśmy tyle pieniędzy, albo po prostu „przejadamy” pozostałe pieniądze, zostając z za wysokim długiem. Dlatego najlepiej jest najpierw upatrzyć sobie dany zakup, a dopiero potem udać się po pożyczkę. Nie pożyczymy wtedy ani za dużo ani za mało, w sam raz tyle ile nam potrzeba. Nie daj się ponieść! Zdarza się, że nawet wtedy, gdy mamy już określoną dokładną kwotę, ulegamy sprzedawcom i decydujemy się na większą kwotę pożyczki, niż zakładana pierwotnie. „Skoro badamy już zdolność kredytowa to może na 4 000 zł a nie na 3 000?” „Może kupi sobie pani lepszy ekspres do kawy?” Niezwykle łatwo jest poddać się takim sugestiom. Jest na to jednak doskonały sposób. Policz sobie, ile więcej będziesz musiał oddać pieniędzy, za każdą dodatkowo pożyczoną złotówkę. Oprocentowanie...

Jak skutecznie odzyskać pieniądze od dłużnika?

W trudnych sytuacjach finansowych zdarza się czasem, że ludzie – zamiast udać się do banku czy instytucji kredytowych – wspomagają się pożyczkami od rodziny, bliskich czy znajomych. Niestety pieniądze nie zawsze w terminie trafiają z powrotem do pożyczkodawcy. Zdarza się także, że jesteśmy stroną w transakcji, w której spełniliśmy wszystkie nasze zobowiązania – jednak druga strona zwleka z zapłatą. Co zrobić w takiej sytuacji? Jak skutecznie zawalczyć o swoje pieniądze? Kontrolny telefon Naszym pierwszym krokiem powinna stać się próba ugodowego załatwienia sprawy. Najlepiej wykonać telefon do dłużnika przypominający mu o powstałej zaległości. Może się okazać, że dana osoba po prostu nie pamiętała o spłacie, a informacja z naszej strony spowoduje uregulowanie wszystkich należności. Taki telefon należy wykonać jak najszybciej od wymagalnej daty zapłaty – koszt takiego przedsięwzięcia jest niewielki, a im szybciej podejmiemy pierwsze kroki, tym lepiej będziemy wiedzieć jakie dalsze czynności będziemy musieli jeszcze wykonać. Polubowne wezwanie Zdarza się, że dłużnik pozostaje „głuchy” na nasze telefony – nie odbiera, zmienił numer, lub po prostu nie reguluje należności w obiecanym terminie. W takiej sytuacji należałoby wysłać wezwanie do zapłaty. Koniecznie należy to zrobić listem poleconym z potwierdzeniem odbioru – mam wtedy pewność czy i kiedy dłużnik zapoznał się z takim wezwaniem. Jest to o tyle istotny krok, że jeśli zdecydujemy się na postępowanie przed sądem, będziemy musieli wykazać, że zależało nam na polubownym załatwieniu sprawy. Będzie to również przydatne przy wnioskowaniu o zwrot kosztów procesu sądowego od dłużnika. Istotne są również elementy, które takie wezwanie powinno zawierać: datę pisma, dane wierzyciela, kwotę zobowiązania, która nie została uiszczona, podstawę zobowiązania (pożyczka, faktura, zakup itp.), numer rachunku na jaki mają zostać...

Małe przyjęcie czy duże weselisko?

Jeszcze kilkanaście lat temu w Polsce panowała moda na duże, kilkudniowe wesela, na których stoły uginały się od jedzenia, a goście nie schodzili z parkietu. Obecnie coraz częściej można spotkać pary, które decydują się na małe, ciche przyjęcia w angielskim stylu. Który scenariusz wybrać? Dla świeżo upieczonych narzeczonych to nieraz bardzo poważny problem. Z całą pewnością można go jednak rozwiązać. Kameralnie Małe przyjęcia weselne często są protestem wobec wszechobecnego ślubnego biznesu. Nie każdy chce czekać rok na odpowiednią salę weselną, dobrego kamerzystę, fotografa czy świetny zespół. Młodym ludziom zależy na jak najszybszym rozpoczęciu wspólnej przyszłości, dlatego małe przyjęcia idealnie wpisują się w ten scenariusz. Organizacja zajmuje niewiele czasu, koszty również są na tyle małe, że nie trzeba dużo czasu aby uzbierać potrzebną kwotę. Taka opcja jest także wybierana wtedy, gdy sam ślub ma się odbyć w jakimś wyjątkowym miejscu, a lista zaproszonych gości nie jest zbyt obszerna. Małe wesela w angielskim stylu częściej są organizowane w większych miastach, gdzie nie przywiązuje się zbyt wielkiej wagi do starej, polskiej tradycji zapraszania na taką uroczystość nie tylko bliższej, ale i dalszej rodziny oraz sąsiadów i znajomych. Narzeczeni coraz częściej decydują się również jedynie na ślub cywilny, więc w tym wypadku liczba gości również automatycznie się skraca – urzędy zazwyczaj mieszczą dużo mniej ludzi niż każdy przeciętny kościół. Zatem – jeśli zależy ci na jak najszybszym rozpoczęciu wspólnego życia, nie przywiązujesz zbytniej uwagi do tradycji, nie marzy ci się wielkie przyjęcie z tańcem do białego rana, a kameralna liczba gości idealnie ci odpowiada – możesz z czystym sumieniem zdecydować się na małe przyjęcie zamiast hucznego wesela. Z pompą Jeśli choć jedno z...