Ile kosztuje pobyt w prywatnym szpitalu?

Prywatne szpitale cieszą się coraz większą popularnością i coraz większym uznaniem. W zasadzie nie ma w tym nic dziwnego – publiczna służba zdrowia w Polsce od wielu lat bardzo kuleje, na niektóre zabiegi trzeba czekać od kilku do kilkunastu miesięcy. Wiele do życzenia pozostawiają także warunki w polskich szpitalach – przeludnione, gorące pokoje, stare łóżka i niezbyt smaczne posiłki… Nie jest to oczywiście codziennością w każdej placówce, jednak z tych właśnie powodów wiele osób decyduje się na skorzystanie z prywatnych szpitali. Ile kosztuje taka „przyjemność”? Czy to drogo? Ceny za pobyt w prywatnych szpitalach są bardzo zróżnicowane. Zazwyczaj dzienny pobyt w sali jednoosobowej kosztuje około 1000 zł, w sali wieloosobowej – około 500 zł. Inaczej wyceniane są pobyty jednodniowe – około 350 zł. Za co płacimy? Zazwyczaj za całodobową, profesjonalną opiekę na najwyższym poziomie, sprzęty wysokiej klasy i bardzo dobre jedzenie. Co więcej – przestronne pokoje z osobnymi łazienkami i prawie domowy klimat. Biorąc pod uwagę doskonałe warunki – cena nie wydaje się być wygórowana. Zwłaszcza jeśli taki „klimat” pomaga dużo szybciej dochodzić o zdrowia. Warto zauważyć, że obecnie koszty takiego pobytu bardzo często pokrywa prywatny ubezpieczyciel. Wiele zakładów pracy w „pakiecie ubezpieczeniowym” posiada właśnie dostęp do prywatnej opieki medycznej. Dobrze jest więc sprawdzić, czy nasze ubezpieczenie mogłoby pokryć tego typu wydatki. Opłata nie tylko za pobyt Musimy pamiętać, że w prywatnych placówkach płacimy nie tylko koszty samego pobytu, ale także wszelkiego rodzaju zabiegów, które są wykonywane. I tutaj cennik przedstawia się naprawdę różnie. Przykładowo, proste zabiegi ortopedyczne, takie jak artroskopia kolana, to koszt około 6000 zł. Jednak za endoprotezę stawu biodrowego musimy zapłacić już prawie dwa razy tyle....

Buty na wesele – czy wygodne oznacza drogie?

Przed tym dylematem z całą pewnością stanęła niejedna panna młoda. Białe czy kolorowe, niski czy wysoki obcas, niesamowicie śliczne ale niewygodne czy zwyczajne ale nie do zdarcia? Buty na wesele to z całą pewnością temat rzeka. Jest jednak jedno pytanie, które nurtuje każdą z nas – czy wygodne buty na wesele muszą być drogie? Poniżej znajdziesz odpowiedź na to i inne nurtujące cię pytania. Złota zasada Zanim jeszcze zaczniemy przeglądać konkretne modele butów, powinniśmy pamiętać o jednej podstawowej zasadzie. Wszystko co ma w nazwie „ślubne” jest z reguły dwa razy droższe niż produkt tej samej jakości – ale bez konkretnego przeznaczenia ślubnego. Fryzura ślubna, bukiety ślubne czy nawet ślubna biżuteria… Nie inaczej jest z butami. Dlatego lepiej unikać zakupu obuwia w salonach sukien czy w internetowych sklepach dla panien młodych – cena nie koniecznie będzie tam szła w parze z jakością, choć wygląd i fason z całą pewnością będzie nas kusił. Najlepszym wyjściem będzie zatem zakup obuwia po prostu… w sklepie z butami. Naturalnie biel? Najczęściej pierwszym wyborem przyszłej panny młodej jest sukienka – dopiero potem kolejne dodatki. Taka kolejność jest zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem, buty są jednak towarem tańszym i bardziej dostępnym. Kiedy mamy już wybraną sukienkę, musimy się zastanowić jaki kolor obuwia najbardziej będzie nam pasował. Jeśli suknia ma różnego rodzaju kolorowe dodatki – śmiało możemy „pójść” w kolory. Jeśli natomiast stawiamy na klasykę, przy wyborze butów powinniśmy skupić się na odcieniach beżu. Zaraz, zaraz… Naturalnym wyborem wydaje się być biały – dlaczego więc beż? Białe buty nie są zbyt dobrym rozwiązaniem. Po ślubie będzie niewiele okazji by w takich butach znowu się pokazać. Natomiast klasyczne beżowe szpilki...

Personalizowane torty – ile zapłacisz za takie cudo?

Komunie, wesela, chrzciny, urodziny – to okazje, które trudno wyobrazić sobie bez uczczenia ich tortem. Coraz częściej tortem świętujemy też inne wydarzenia: awans, przeprowadzkę czy zdaną maturę. Wiele osób decyduje się na prezent w postaci personalizowanego tortu. Co to dokładnie jest i ile kosztuje? Co to są personalizowane torty? Zamawiając tort zazwyczaj jesteśmy proszeni o wybór nadzienia, owoców, kolorów, smaku… I nic w tym dziwnego – mamy swoje określone preferencje. Jednak personalizowane torty idą o krok dalej. Można wybrać sobie nie tylko swoje ulubione smaki ale również w jakiej formie i w jakim kształcie mają zostać podane. Chcesz umieści na torcie zdjęcie ukochanej osoby? Nie ma problemu. Słodkości w kształcie firmowego logo? Robi się! Tort w kształci ulubionej postaci z bajki dla twojej pociechy? Nic prostszego. Torty w stylu angielskim. Torty ozdobione ulubionymi kwiatami, wierszem czy jakimś cytatem. Duży tort składający się z mniejszych, na których widnieją zdjęcia członków rodziny czy przyjaciół. W zasadzie opcje wyboru są ograniczone jedynie umiejętnościami cukiernika na którego usługi się decydujemy. Specjalną kategorią tortów personalizowanych są torty 3D. „Budowane” na specjalnych stelażach, mogą przybierać najróżniejsze kształty i rozmiary. Ulubiony samochód, mini kopia mieszkania, postacie z filmów czy bajek a nawet piękne krajobrazy jak góry czy jeziora… Można wymyślić sobie dosłownie wszystko – najważniejsze żeby nawiązywało do okazji, którą świętujemy, lub do osoby, której chcemy sprawić taką niespodziankę. Trzeba jednak pamiętać o tym, że tego rodzaju torty przypominają już raczej dzieła sztuki niż zwykłe jedzenie – więc jak każde dzieło sztuki mają również swoją cenę… Ile to kosztuje? Jak w przypadku wielu usług, cena naszego tortu będzie zależała głównie od tego, gdzie będziemy chcieli go...

Sprzedaż mieszkania – czy opłaca się wynająć pośrednika?

Powody, dla których decydujemy się na sprzedaż mieszkania, są naprawdę różne. Mamy już kolejne na oku, chcemy zamienić na coś mniejszego, przeprowadzamy się do innego miasta, wybudowaliśmy własny dom… Niezależnie od tego, co nami kieruje, zazwyczaj jest to bardzo poważna i przemyślana decyzja. Zdarza się, że zależy nam na czasie, innym razem najważniejsze będzie uzyskanie właściwej ceny. Bardzo często zamiast potencjalnych kupców zgłaszają się do nas pośrednicy i biura nieruchomości. Czy sprzedając mieszkanie warto skorzystać z ich usług? Kasa, kasa, kasa… Najczęstszą przyczyną zrezygnowania z usług pośredników jest po prostu cena ich usługi. Zazwyczaj opłata wynosi od 1 do nawet 3 % kwoty transakcji. Czasem pobierana jest jedynie od sprzedającego, czasem wyłącznie od kupującego. Zdarza się również, że opłatę ponoszą obydwie strony transakcji. Oczywiście najbardziej optymalnym rozwiązaniem wydaje się „przerzucenie” opłaty na druga stronę – jednak wielu kupujących ucieka od zakupów obciążonych dodatkową opłatą dla pośrednika. Pod względem atrakcyjności zakupu z pewnością dobrze będzie wziąć takie koszty „na siebie”. A o jakich pieniądzach dokładnie mówimy? Przy sprzedaży mieszkania za kwotę 300 000 zł i prowizji na poziomie 1,5% – opłata dla pośrednika z uwzględnieniem VAT to wydatek ok. 5 500 zł. Dużo? Wszystko zależy od tego, co mamy w ofercie i jakie są nasze priorytety. Czas i energia Z całą pewnością ogromnym komfortem jest to, że pośrednik bierze na siebie całą odpowiedzialność za rozreklamowanie naszego ogłoszenia oraz kontakt z potencjalnymi kupującymi. Telefony, odpowiadanie na pytania, spotkania z których bardzo często nic nie wynika… Jeśli nie masz czasu czy ochoty na tego typu działania – agencja nieruchomości z całą pewnością jest dla ciebie dobrym rozwiązaniem. Znajomość rynku i doświadczenie Jeśli jesteś urodzonym...

Jak tanio wyprawić udane wesele?

Jeszcze kilkanaście lat temu w Polsce panowała moda na duże, kilkudniowe wesela, na których stoły uginały się od jedzenia, a goście nie schodzili z parkietu. Obecnie coraz częściej można spotkać pary, które decydują się na przyjęcia w angielskim stylu. Który scenariusz wybrać? Dla świeżo upieczonych narzeczonych to nieraz bardzo poważny problem. A głównym kryterium są najczęściej pieniądze. Na szczęcie istnieją możliwości zorganizowania udanego przyjęcia, które niekoniecznie musi pochłonąć wszystkie nasze oszczędności. Jak to zrobić? Podpowiadamy. Kameralnie Małe przyjęcia weselne często są protestem wobec wszechobecnego ślubnego biznesu. Nie każdy chce czekać rok na odpowiednią salę weselną, dobrego kamerzystę, fotografa czy świetny zespół. Młodym ludziom zależy na jak najszybszym rozpoczęciu wspólnej przyszłości, dlatego małe przyjęcia idealnie wpisują się w ten scenariusz. Organizacja zajmuje niewiele czasu, koszty również są na tyle małe, że nie trzeba dużo czasu aby uzbierać potrzebną kwotę. Taka opcja jest także wybierana wtedy, gdy sam ślub ma się odbyć w jakimś wyjątkowym miejscu, a lista zaproszonych gości nie jest zbyt obszerna. Małe wesela w angielskim stylu częściej są organizowane w większych miastach, gdzie nie przywiązuje się zbyt wielkiej wagi do starej, polskiej tradycji zapraszania na taką uroczystość nie tylko bliższej, ale i dalszej rodziny oraz sąsiadów i znajomych. Narzeczeni coraz częściej decydują się również jedynie na ślub cywilny, więc w tym wypadku liczba gości również automatycznie się skraca – urzędy zazwyczaj mieszczą dużo mniej ludzi niż każdy przeciętny kościół. Zatem – jeśli zależy ci na jak najszybszym rozpoczęciu wspólnego życia, nie przywiązujesz zbytniej uwagi do tradycji, nie marzy ci się wielkie przyjęcie z tańcem do białego rana, a kameralna liczba gości idealnie ci odpowiada – możesz z czystym...

Ile wydać na nawigację do samochodu, aby nie żałować?

Niezależnie od tego, czy jeździmy w dalsze trasy czy na krótkie dystanse, nawigacja samochodowa to coś, z czego większość z nas korzysta. Kiedyś wystarczyły zwykłe mapy i znaki drogowe – dziś producenci prześcigają się w coraz to nowszych wersjach GPS. A chętnych nie brakuje. Jeśli zamierzasz nabyć nawigację – przed zakupem sprawdź, na co zwrócić uwagę. Po co nawigacja? Wiele osób korzysta z map czy nawigacji wbudowanej w telefon komórkowy. Jest to zwykle najtańsza opcja – wystarczy pakiet Internetu. Co nam dają profesjonalne urządzenia? Dzięki nawigacjom satelitarnym dotarcie do dowolnie wybranego celu stało się bajecznie proste. Elektroniczny asystent kierowcy rozwiązał kwestię planowania trasy oraz poszukiwania odpowiednich map i atlasów. Wpisujemy kraj, miasto, ulicę, numer domu. Zatwierdzamy. Po kilku sekundach na ekranie pojawiają się proponowane drogi do celu lub system samodzielnie wybiera optymalną trasę, uwzględniając nasze preferencje. Nie wiemy, przy jakiej ulicy znajduje się cel? Jeżeli to dworzec kolejowy, lotnisko, centrum wystawiennicze lub inny obiekt użyteczności publicznej, jest wielce prawdopodobne, że nawigacja będzie w stanie ustalić adres, wykorzystując własną bazę danych. Współczesne wersje elektronicznych map są na tyle dopracowane, że zawierają nie tylko szczegółowo odwzorowaną siatkę dróg – w niektórych znajdziemy także ważniejsze deptaki, a nawet szlaki morskie i kolejowe. Z roku na rok rosną także możliwości urządzeń nawigacyjnych. Obecnie nie tylko wytyczają drogę. Nawigacje potrafią także sugerować konieczność zmiany pasa ruchu, ostrzegać o korkach, tymczasowo zamkniętych drogach, robotach drogowych, ograniczeniach prędkości, a nawet fotoradarach. To oczywiście nie koniec ich możliwości. Bardziej zaawansowane mogą pokazywać w trójwymiarze teren i ważniejsze budynki, pobieżnie informować o historii przydrożnych zabytków, o prowadzeniu do najbliższego bankomatu czy serwisu nie wspominając. Po określeniu celu podróży...