Od czego zależy całkowity koszt pożyczki?

Pojawiła się nagła potrzeba większego wydatku i – jak wiele osób w takiej sytuacji – zdecydowałeś się na kredyt gotówkowy w banku. Co powinieneś wiedzieć, zanim podpiszesz umowę? Na co zwrócić uwagę aby całkowity koszt pożyczki nie przerósł naszych oczekiwań – i możliwości finansowych? Poniżej kilka podpowiedzi. Pozory mylą Zazwyczaj zwracamy uwagę głównie na wysokość raty. Ważne, aby była ona dostosowana do naszych możliwości. Ale nie zapominajmy o tym, że wydłużając okres kredytowania (zabieg stosowany często, by obniżyć wysokość raty), decydujemy się na spłacanie do banku większej ilości odsetek – przez co nasz kredyt staje się w ostatecznym rozrachunku po prostu droższy. Dlatego najniższa rata  nie zawsze oznacza najlepszą ofertę. Porównując produkty warto spojrzeć na RRSO – czyli rzeczywistą roczną stopę oprocentowania. Ten wskaźnik poinformuje nas ile tak naprawdę musimy zapłacić za nasz kredyt – włączając prowizję, oprocentowanie i inne opłaty. Trzeba zauważyć, że banki mają teraz obowiązek prezentowania klientom tego wskaźnika, więc nie powinno być najmniejszego problemu z uzyskaniem tej informacji. Przezorny nie zawsze ubezpieczony? Poza podstawowymi kwestiami, takimi jak wysokość oprocentowania czy prowizja dla banku, musimy być uważni na tak zwane opcje dodatkowe często dołączane do oferty. Najbardziej popularnym produktem proponowanym przez banki są ubezpieczenia. Bardzo ważna uwaga – nie dajmy sobie wmówić, że są one obowiązkowe (chyba, że nie mamy zdolności kredytowej i jest to forma zabezpieczenia)! Faktycznie czasem dają niższe oprocentowanie, ale to nie zawsze oznacza tańszy kredyt – przecież musimy opłacić jeszcze składkę ubezpieczeniową, więc ten koszt także należy doliczyć do całkowitej sumy kredytu (podobnie jak przy prowizji za udzielenie kredytu). Oznacza to, że jeśli pożyczamy na przykład 5000 zł, do tego mamy prowizję...

W jakie materiały ubrań warto zainwestować zimą?

Sezon zimowy już w pełni. Większość sklepów kusi przeróżnymi wyprzedażami. W jakie ubrania i w jakie materiały warto zainwestować, by nie marznąć tej zimy? Zapraszamy do naszego rankingu. Najcieplejsza wełna Pierwszy “ciepły trend” to swetry. A jeśli swetry to oczywiście grube i wełniane, ewentualnie z domieszką bawełny. Projektanci już kolejny sezon lansują modę na nie. Najbardziej pożądane będą te obszerne tzw. oversizowe, ręcznie robione na drutach, o spektakularnych splotach, z nietypowymi rękawami np. zbyt długimi czy rozkloszowanymi. Kolorystyka dowolna, ale jeśli chcemy nosić je w bardziej eleganckiej wersji, powinniśmy wybierać te w odcieniach beżu, szarości, bieli czy kości słoniowej. Jeśli chodzi o ceny swetrów – prezentuje się to bardzo różnie. Na wyprzedażach lub w przecenach niektóre wzory możemy kupić już za 50-60 zł, jednak za dobrej jakości fason najczęściej będziemy musieli zapłacić jakieś 150-200 zł. Czy warto inwestować? Jeśli cenisz sobie wygodę, komfort i ciepło – to zdecydowanie tak! Kożuchy Tej zimy powinniśmy pomyśleć nad kupnem kożucha – czy to z prawdziwej owczej skóry, czy to ze skóry ekologicznej. Nie każda z nas je ma i nie każda lubi, ale trzeba zwrócić uwagę na fakt, że kożuchy pojawiły się w kolekcjach wielu projektantów i z pewnością znajdą swoje zwolenniczki. Ciepły kożuch na zimne dni to naprawdę wspaniała rzecz.  Kożuchy zastąpią nam tej jesieni m.in bombery. Mogą być długie (sięgające kostek) lub krótkie, klasyczne brązowe, czarne lub kolorowe, gładkie lub z folkowymi haftami. Bardzo modne będą te noszone na sportowo np. do jeansów i rozpięte, z widocznymi pod spodem swetrami.. W przypadku kożuchów nasz portfel musi być nieco bardziej przygotowany. Najtańsze wersje można kupić już za 300-400 zł. Fasony lepszej...

Gap year w dorosłym życiu – jak oszczędzić i wyjechać?

Gap year – tak potocznie nazywamy rok przerwy, który świeżo upieczeni maturzyści albo studenci robią sobie zanim rozpoczną dalszą naukę. Rok przerwy na wyjazd za granice, przemyślenie i poukładanie dalszych planów, na odpoczynek, podróżowanie, próbę samodzielności. Krótko mówiąc – rok oddechu. Przestaje to być jednak domeną młodzieży. Coraz częściej na taki krok decydują się również dorośli ludzie. Odwaga i pewność swoich decyzji to dwie podstawowe rzeczy, które są konieczne do zrobienia sobie przerwy. Trzecią są finanse. I to właśnie z ich powodu część ludzi rezygnuje ze swoich planów. Jak tego uniknąć i oszczędzić na rok oddechu? Określ cel Przede wszystkim na początku powinniśmy określić kwotę, jaka będzie nam potrzebna na realizację planu. Czasem jest tak, że decyzję o tym, iż „nie stać nas” opieramy wyłącznie na własnej. Obliczając koszty wyjazdu, bierzemy pod uwagę nie tylko dojazd na miejsce i powrót czy noclegi, ale także komunikację na miejscu, ceny jedzenia czy atrakcji turystycznych. Oczywiście nie musimy tego robić na okres całego roku – wystarczy założyć sobie budżet na kilka pierwszych tygodni. Jest wiele sposobów na tanie podróżowanie, a możliwość podjęcia rozmaitych prac dorywczych w wielu miejscach na świecie daje naprawdę spory komfort jeśli chodzi o finanse. Po obliczeniu budżetu potrzebnego na kilka tygodni może się okazać, że potrzebna nam kwota wcale nie jest tak duża jak mogło się nam wydawać na początku… Czas to pieniądz? Kiedy już określiliśmy ile potrzebujemy oszczędzić – przechodzimy do kroku drugiego. A mianowicie – wyznaczamy sobie czas, w jakim chcemy nasz cel osiągnąć. Dużo łatwiej jest „zacisnąć pasa” na kilka miesięcy, niż oszczędzać w nieskończoność, nie widząc końca drogi. W zależności od tego jaki zasób...

Ile kosztuje hit kosmetyczny tego roku, czyli przedłużanie rzęs?

Zmysłowe spojrzenie podkreślone długimi, gęstymi i podkręconymi rzęsami… Która kobieta o tym nie marzy? Niestety nie każda może sobie na to pozwolić – natura nie dla wszystkich jest równie szczodra. Dlatego właśnie sztuczne rzęsy to prawdziwy hit kosmetyczny tego roku. Salony kosmetyczne prześcigają się w ofertach i sposobach na przyciągnięcie klienta. Ile musimy zapłacić za taką usługę? Cena pięknego spojrzenia Hollywoodzkie spojrzenie – za taki efekt niejedna kobieta jest w stanie dość słono zapłacić. Cena zabiegu nie jest jednak taka oczywista. Wszystko zależy od tego jaką metodę przedłużania wybierzemy i jaki materiał zostanie użyty do zabiegu. Ogólnie cena zabiegu waha się od około 100 do 300 złotych. Im więcej rzęs doczepia się do jednej naturalnej, tym kuracja będzie droższa. Trzeba też pamiętać o tym, że zabieg należy regularnie powtarzać, by efekt się utrzymał. Po jakimś czasie naturalne rzęsy są na tyle słabe, że zabieg taki staje się po prostu konieczny. Więc 100-300 zł wydajemy nie jednorazowo, a raz na 3-4 tygodnie (choć uzupełnienie czasem jest tańsze i zapłacimy za nie już ok 50 zł). Rodzaje zabiegów Najpopularniejsze metody przedłużania rzęs to: 1 do 1, 2 do 1 oraz 3 do 1. Zabieg polega na doklejaniu sztucznych rzęs do naturalnych. Powala to w efektowny sposób je zagęścić i nadać spojrzeniu głębi. W zależności od wybranej metody zagęszczania doczepia się 1, 2 lub 3 rzęsy sztuczne do jednej naturalnej. Nosząc sztuczne rzęsy, można pływać, nosić soczewki, a także wykonywać codzienny makijaż. Odradza się jednak stosowanie wodoodpornych tuszy – trudno je zmyć, a mocne tarcie oka może uszkodzić delikatną strukturę włosków. Zabieg przedłużania rzęs w salonie kosmetycznym trwa około 2-3 godzin. Efekt...

Tyle musi zapłacić pracodawca za twoją przerwę na papierosa

Wielu z nas, poza tradycyjną przerwą w pracy, robi sobie tak zwaną przerwę na papierosa. Choć liczba pojedyncza jest w tym przypadku lekkim przekłamaniem – ponieważ takich przerw w ciągu pracy jest zazwyczaj kilka. Czy wiesz jak bardzo kosztowne dla twojego pracodawcy jest to zajęcie? Ile to kosztuje? Palenie w miejscu zatrudnienia w wielu zakładach pracy dalej jest normą i to dość często występującą. Według danych z Głównego Urzędu Statystycznego, co czwarty dorosły Polak sięga codziennie po papierosa – niezależnie od tego czy jest w domu czy w pracy. Przeciętna przerwa na papierosa to około 5 minut. Choć czas ten może się wydłużać w zależności od tego gdzie palimy, jak daleko mamy do miejsca dla palaczy, czy podczas przerwy nie wdamy się w rozmowę z kimś znajomym… Większym problemem jest jednak częstotliwość palenia. Rekordzista pali nawet 40 razy w ciągu 8 godzinnego dnia pracy. Standardem jest jednak około 10 papierosów. Łatwo więc policzyć, że z jednej krótkiej przerwy robi się dodatkowa godzina. Każdego dnia. Więc pracownik – palacz poza przerwą przewidzianą w kodeksie pracy bardzo często dostaje dodatkową wolną godzinę „w gratisie”. Oczywiście w gratisie dla niego – bo koszt tego nałogu ponosi nie kto inny niż pracodawca. Kantar Millward Brown dla Work Servis policzył, że polscy pracodawcy z powodu przerw „na dymka” tracą każdego dnia aż 30,9 mln zł! Przy obliczeniach wzięto pod uwagę średnie miesięczne wynagrodzenie z czerwca tego roku – ponad 4 tysiące złotych brutto – i liczbę pracowników w średnich i dużych przedsiębiorstwach. Według GUS to ponad 5,5 mln osób. Work Service dowodzi, że Polacy wypalają średnio 8,7 papierosa dziennie, co oznacza puszczenie jednego dymka...

W te rośliny warto zainwestować zimą, kiedy masz ogród

Zima w ogrodzie kojarzy nam się najczęściej z ogromnymi połaciami śniegu i zielenią iglaków. Niepotrzebnie! Nasz ogród nawet w zimie może zakwitnąć wieloma kolorami. Poznaj kilka roślin, w które warto zainwestować, aby cieszyć się różnobarwnym ogrodem nawet w środku zimy.   Większość z nich nie jest zbyt wymagająca i znosi dobrze nie tylko silne zimowe mrozy, ale i letnie upały. Ceny kształtują się bardzo różnie – od 4,50 zł za sadzonkę do nawet 120 zł za krzew. Ale widok kwitnącego w zimie ogrodu jest trochę bezcennym doświadczeniem, prawda? Poniżej nasz ranking ogrodowego zimowego „must have”, w którym każdy powinien znaleźć coś dla siebie.   Ciemiernik (Helleborus) – niska zimozielona bylina; niektóre gatunki i odmiany ciemierników mogą zakwitać i pojawiać się jeszcze w grudniu; kwiaty białe, kremowe, zielone, żółte, różowe, czerwone, fioletowe. Dereń jadalny (Cornus mas) – rozłożysty krzew lub drzewo do 7 m wysokości, ale zwykle nie przekraczające 3 m wysokości; rozpoczyna kwitnienie pod koniec zimy (w marcu); kwiaty żółte. Jaśmin nagokwiatowy (Jasminum nudiflorum) – gęsty krzew 3–5 m wysokości; zaczyna kwitnąć od stycznia, jednak pierwsze kwiaty mogą pojawić się już pod koniec października i sukcesywnie pojawiać się aż do marca (poza okresami silnych mrozów); kwiaty żółte. Kalina wonna (Viburnum farreri) – gęsty krzew o 2-3 m wysokości; rozpoczyna kwitnienie na przełomie lutego i marca; kwiaty białe lub białoróżowe. Leszczyna pospolita (Corylus avellana) – wielopienny rozłożysty krzew do 3-5 m wysokości; zaczyna kwitnąć na początku lutego; kwiaty żółte. Oczar (Hamamelis) – krzewy o rozłożystym pokroju do 3-5 m wysokości; niektóre gatunki i odmiany kwitną już od grudnia, aż do marca; kwiaty żółte, pomarańczowe, czerwone, różowe. Wawrzynek wilczełyko (Daphne mezereum) – niski krzew do 1,5...

Ile kosztuje ubezpieczenie na życie?

Wykupowanie ubezpieczenia na życie ciągle nie jest w Polsce tak popularne jak w krajach zachodniej Europy. W wielu osobach tkwi przekonanie, że jest to ogromy wydatek, który bardzo często się „nie zwróci”. Takie myślenie nie do końca jest słuszne – bo już za kilkadziesiąt złotych miesięcznie możemy zapewnić sobie bezpieczeństwo na wypadek nieszczęśliwego zdarzenia. Ile tak naprawdę kosztuje ubezpieczenie na życie i od czego zależy jego cena? Wyjaśniamy poniżej. Młodsi, zdrowsi… Cena polisy na życie uzależniona jest od wielu indywidualnych czynników. Podstawowe kryteria to wiek i stan zdrowia osoby ubezpieczonej. Nie jest niczym dziwnym, że cena składki rośnie wraz z wiekiem– ryzyko w przypadku ubezpieczania takiej osoby jest potencjalnie znacznie większe. Są jednak towarzystwa ubezpieczeniowe, które mają takie same ceny dla osób w przedziale 18-60 lat. A dlaczego ubezpieczyciela interesuje stan zdrowia klienta? Z tego samego powodu co wiek. Na podstawie ankiety medycznej oraz ewentualnych dodatkowych badań medycznych towarzystwo stwierdza, jakie jest ryzyko wystąpienia u klienta choroby lub czy istnieje duże ryzyko jego śmierci w trakcie trwania ubezpieczenia. Oba przypadki skutkują wypłatą odszkodowania, dlatego mówi się o ryzyku wypłaty odszkodowania. Im to ryzyko jest wyższe, tym wyższa będzie składka. Co? Za ile? Kolejnym czynnikiem wpływającym na cenę naszego ubezpieczenia, jest jego zakres. Jeśli wybieramy ubezpieczenie jednego ryzyka – na przykład wyłącznie śmierci – miesięczny koszt naszej ochrony jest minimalny i może wynosić jedynie kilkanaście złotych miesięcznie. Jeśli jednak decydujemy się na dodatkowe opcje, takie jak nieszczęśliwy wypadek, wystąpienie choroby, hospitalizację, finansowanie rehabilitacji, inwalidztwo czy urodzenie dziecka, podnosimy naszą opłatę nawet o kilkadziesiąt procent. U niektórych ubezpieczycieli, cena składki zależy także od wariantu ochrony. Oznacza to,  że ubezpieczeniem objęte są...

Sposoby oszczędzania energii zimą

Zimą pojawia się taka zależność, że razem z malejącą za oknem temperaturą, rosną nasze opłaty za ogrzewanie. Co zrobić, żeby utrzymanie ciepła nie pochłonęło całego naszego budżetu? Uwolnij grzejnik Zanim zdecydujemy się na powzięcie poważnych kroków czy inwestycji, warto zacząć od zmiany własnych nawyków. Już kilka prostych przyzwyczajeń może odczuwalnie zmniejszyć nasze rachunki. Po pierwsze – niezależnie od tego, czy mieszkamy w domu czy w bloku – nie powinniśmy przysłaniać niczym grzejników. Często zdarza się tak, że kaloryfery w pomieszczeniach są schowane za firankami, suszonym praniem, czy nawet za meblami. Może się to wydawać mało istotne, ale wyzwalane ciepło jest blokowane i nie ma możliwości rozprzestrzeniać się po całym pokoju – więc dla lepszego efektu potrzeba większej temperatury. W takiej sytuacji my podkręcamy kurek, a razem z nim podwyższamy swoje opłaty. Jedynym dozwolonym umeblowaniem w okolicy grzejnika mogą być półki zawieszone nad nim – ogrzewane powietrze będzie się od nich odbijało i płynęło do środka pokoju (zamiast pod sufit). Przykręć sobie kurek Kolejnym zdrowym nawykiem jest przykręcanie temperatury na noc oraz w nieużywanych pomieszczeniach. Nie jest prawdą, że temperatura powinna być w każdym pokoju taka sama. Wychodząc na przykład do pracy można więc przykręcić grzejnik o kilka stopni w dół – kiedy wrócimy niższa temperatura nie będzie przez nas aż tak odczuwalna, a nasze rachunki mogą taką zmianę odczuć. Co więcej spanie w niższej temperaturze jest dużo zdrowsze, a zbyt wysoka temperatura w domach to – zdaniem wielu lekarzy – jedna z podstawowych przyczyn częstych przeziębień. Szczelniej – cieplej Poza odsłonięciem grzejnika i przykręceniem termostatu, powinniśmy także przyjrzeć się naszym oknom. Najwięcej ciepła w naszych mieszkaniach ucieka właśnie przez...

Zdolność kredytowa – co na nią wpływa i jak ją poprawnie obliczyć?

Rynek kredytowy w Polsce z roku na rok coraz bardziej się rozwija. Dlatego też coraz bardziej świadomie zaczynamy podchodzić do tematu naszej zdolności kredytowej. Jest to jeden z podstawowych parametrów, które są sprawdzane podczas weryfikacji naszych wniosków o kredyty czy pożyczki. Jak więc zadbać o naszą zdolność kredytową? Poniżej kilka rad. Zdolność – czyli co? Na początku wyjaśnimy krótko czym jest ta zdolność kredytowa. Krótko mówiąc, jest to zdolność kredytobiorcy do spłaty kredytu, w umówionych terminach płatności. Sprawdzana jest w oparciu o takie parametry jak miesięczne przychody, wydatki czy wysokość innych zobowiązań. Ważnym elementem weryfikacji zdolności kredytowej w Polsce jest również punktacja w BIK-u czyli Biurze Informacji Kredytowej. BIK to system, do którego wszystkie instytucje finansowe przesyłają informacje na temat wszystkich zobowiązań danego klienta. Na podstawie tych informacji tworzona jest punktacja, tzw. scoring. W Polsce skala ocen to od A do E, gdzie A jest najlepszą oceną, a E dyskwalifikuje z uzyskania jakiegokolwiek finansowania. Zatem jak wyrobić sobie dobrą punktację? Bądź w BIK! Przede wszystkim musisz wiedzieć o tym, że brak informacji o tobie w BIK-u stawia cię w dużo gorszej sytuacji niż osoby, które w nim są, ale mają niższe oceny. Dlaczego? Jeśli nie widniejesz w bazie to znaczy, że nigdy nie korzystałeś z żadnych produktów (lub nie zgadzałeś się na przechowywanie danych w BIK). W związku z tym nie ma możliwości, żeby sprawdzić jak „zachowujesz się” w sytuacji spłacania zadłużenia. Czy terminowo dokonujesz wpłat? Czy nie mas zaległości? W tym wypadku brak informacji jest gorszy niż lekkie opóźnienia – instytucja finansowa nie ma bowiem żadnego punktu odniesienia. A jak to zrobić, żeby pojawić się w BIK-u? Wystarczy...

Nawyki, które rujnują Twój portfel

Nie masz zbyt wielkich wydatków, zarabiasz całkiem dobrze, a mimo wszystko przez kolejny miesiąc nie udało ci się odłożyć ani jednej złotówki – choć plan był taki, żeby zaoszczędzić choć trochę na przykład na nadchodzące wakacje… Brzmi znajomo? Jeśli męczy cię to, że twoje pieniądze „chodzą własnymi ścieżkami”, sprawdź czy nie masz nawyków, które rujnują twój portfel. (nie)Planowanie Podstawą każdego skutecznego domowego budżetu jest planowanie. Nawet jeśli nie prowadzisz szczegółowych zapisków dotyczących przychodów i wydatków (choć dobrze byłoby by to robić), to jednak nieplanowanie większych wydatków jest pierwszym krokiem do rujnowania własnego portfela. Są takie momenty w roku, które zawsze wiążą się z większymi wydatkami – nowy rok szkolny, Święta, urodziny najbliższych. Jeśli masz takie stałe daty w swoim kalendarzu, to warto wcześniej przygotować do nich swoje finanse. W przeciwnym przypadku, w obliczu większych wydatków, będziemy musieli „ratować się” różnymi rozwiązaniami – które mogą nas przyprawić nie tylko o stres, ale i dodatkowe koszty. Czujesz luz? Brak planowania pociąga za sobą jeszcze inne ryzyko – tak zwane spontaniczne zakupy. Jeśli nie myślimy nad naszymi wydatkami to prędzej czy później pozwolimy sobie na jakiś szalony zakup, który może poważnie nadwyrężyć nasz domowy budżet. Sprzęty, gadżety, kolejne – być może niepotrzebne – elementy garderoby… Kiedy do portfela wpuszczamy zbyt dużo „luzu” na efekt domina nie trzeba długo czekać… Przejedzone… Zdarzyło ci się kiedyś wyrzucić produkty spożywcze po terminie przydatności? Albo znaleźć w lodówce coś, co powoli zaczyna „żyć swoim życiem”? No właśnie… Marnowanie jedzenia to kolejny z naszych „grzechów głównych” w drodze do niegospodarności. Jedną z przyczyn tego typu problemów może być jedzenie „na mieście’. Robisz zakupy spożywcze do domu –...